Opadną bezgłośn
be
a potem w ogniu niebytu rozpadną się nagle
i nie zostanie po nich ślad żaden - jak po nas.
Nie wspomni o nas zawstydz
nie napisze piosenki, nie uwieczni w sonetach
którą zbyt szybko opowiedz
Szczęści
nie umieliśm
by w końcu powrócić na drogi początek,
tam gdzie to szczęści
I nie mamy teraz w swych dłoniach kruszyny,
którą nakarmić moglibyś
ani nie mamy w splecion
c
Możemy modlić się jeszcze tej nocy o cud,
możemy we łzach zaklinać anioły,
aby przynios
lecz ona umrze nim słońce odwiedzi wchód.
A wtedy na ziemię spaloną opadną bezgłośn
bezwon
I nic już nie będzie jak dawniej tu, na tej ziemi
i żadna miłość już nigdy między nami nie wzrośnie.
Bogu4 - B l o g
Bogu4 Bywa, że ludzie odchodzą bez słowa i potem już nigdzie nie można ich spotkać. Ostatnia gra: Bilard 8 27 dni 4 godziny temu |
I nic już
- autor: Bogu4,
- data: 2012-02-22,
- komentarze: 3,
- odsłony: 398
ie na spaloną ziemię zwonnie czerwone pióra aniołów, ony poeta, i przyjdzi e nam spocząć na kartach historii, iał pijany narrator. em swym nagłym spłoszen i jak zając y nacieszy ć się z majestat em, e wciąż było marzenie m. my swe serca zmęczone, ych swych palcach iepłego płomieni a, co serca rozgrzew a. ły nam choć krztynę nadziei, ie nie czerwone żył naszych anioły.

Pozdrawiam