albi****** - B l o g

albi******  
NIE MA MOCNYCH :...żyj po cichutku, głośno niech to robią inninajszybciej odchodzą ci tak sztucznie silni...
Ostatnia gra:  Poker Texas Hold'em
7 godzin 55 minut temu   
  • BEZ TEMATU2012-02-06

                                                                                                        

     

                       

     

                                                            

                     

                      

                                                                            

     

                               

                                                                                                                        

                           

             

                

     



    Dziadzio Stasiek parkuje starego rozgruchotanego maluszka pod sejmem.
    Wyskakuje ochroniarz:
    - Panie, zjeżdżaj pan stąd! To jest sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie!
    Dziadek na to:

    - Ja się nie boję, mam alarm!

                        

     

    W polskich przedsiębiorstwach zaczęła się reforma gospodarcza. Dyrektor poucza na zebraniu załogę:
    - Musimy oszczędzać, oszczędzać i jeszcze raz oszczędzać, choćby nie wiem ile to kosztowało!

     

                                                         

    Jaka jest różnica między IV RP a PRL?
    - Za PRLu rząd był w Londynie, a naród w Polsce...

     

         

     


    Czasy wielkiej komuny w Polsce. Pewien sklepikarz miał papugę, którą nauczył mówić -
    "śmierć Bieruta, śmierć Stalina", przechodzeń słysząc to, tak się oburzył, że podał faceta do sądu. Dzień przed rozprawą właściciel papugi poszedł się wyspowiadać.
    -Ojcze zgrzeszyłem, nauczyłem mówić moją papugę słów "śmierć Bieruta, śmierć Stalina" i zostałem przez to podany do sądu. Wiem, że źle zrobiłem, ale naprawdę nie mogę iść do więzienia, mam żonę, dzieci...
    -Synu, wiem, że żałujesz, mogę ci pomóc.
    -Naprawdę ojcze?
    -Tak, pożyczę ci na rozprawę moją papugę, która nie zna takich słów.
    -Dziękuję ojcze.
    Następnego dnia w sądzie poproszono o głos papugę. Ona nic. Sędzia pomyślał, że może jak on powie "śmierć Bieruta..." to papuga po nim powtórzy i facet zostanie skazany. Powiedział więc donośnym głosem:
    -Śmierć Bieruta! Śmierć Stalina!
    Papuga nadal milczy. Poprosił kolegów z ławy, by również powtórzyli, ale papuga się nie odzywa. Postanowiono, by powiedziała cała sala. Wszyscy wstali i donośnym głosem zawołali:
    -Śmierć Bieruta, śmierć Stalina!
    Na co papuga wreszcie się odezwała:
    -Słuchaj Jezu, jak Cię błaga lud...

     

                                            

     

     

    MIŁEGO WIECZORU ŻYCZĘ

     

     

    KOMENTARZE WE WŁASNYM ZAKRESIE , ALE CHCIAŁBYM BYŚCIE

    SKOMENTOWALI JAK WAM SIĘ ŻYJE W WOLNYM KRAJU

     

                                     

    • Komentarze: 5   |  
    • Odsłony: 301
      • sunshine121105 dni temu
        Ja się nie wypowiem......bo i tak same gwiazdki zostaną hihi
        Dzięki Misiolku za bonka
      • albi******105 dni temu
        Temat bez końca haha

        proszę
      • albi******105 dni temu
        - Jaka jest istotna zmiana w ostatniej nowelizacji ustawy emerytalnej?
        - Emeryci od teraz będą mogli przechodzić przez jezdnię na czerwonym świetle.

        Przed wyborami zajączek zastanawia się na którą partię ma głosować.
        Postanowił zorientować się co na kogo będą głosować inne zwierzątka. Pyta myszkę:
        - Myszko, na jaką partię zagłosujasz?
        - Na Prawo i Sprawiedliwość. Moja babka żyła z kościoła, moja matka żyła z kościoła i ja też będę z niego żyła. To partia w sam raz dla mnie.
        Zajączek pokicał dalej i zobaczył ślimaka.
        - Ślimaku, na jaka partię zagłosujesz?
        - Na Platformę Obywatelską. Mój dziadek miał własny dom, mój ojciec miał własny dom i ja mam własny dom.
        Po chwili zajączek zobaczył hipopotama.
        - Hipciu, na jaka partię będziesz głosował?
        - Na Samoobronę.
        - A dlaczego?
        - Mój dziad miał wielką gębę, mój ojciec...
      • albi******105 dni temu
        Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty była kolacja u francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z obrazami wielkich mistrzów na ścianach, pyta się, jak on zapewnia sobie taki poziom życia ze skromnej pensji urzędnika republiki.
        Francuz zaprasza go do okna:
        - Widzi pan tę autostradę?
        - Tak.
        - Ona kosztowała 20 miliardów franków, firma wypisała fakturę na 25, a różnicę przekazała mi. Dwa lata później minister francuski udaje się do Polski i odwiedza swojego polskiego odpowiednika. Kiedy podjeżdża pod domostwo ministra, jego oczom ukazuje się najpiękniejszy pałac jaki widział w życiu. Pyta od razu:
        - Nie rozumiem, dwa lata temu stwierdził pan, że prowadzę książęce życie, ale w porównaniu do pana... Polski minister podchodzi do okna:
        - Widzi pan tam autostradę?
        - Nie.
        - No właśnie.
      • albi******105 dni temu
        Po czym się poznaje, że polityk kłamie?
        - Po tym, że porusza ustami...