W ubiegły piątek 03.02.2012 r. od samego rana po serwisie zaczęła krążyć wieść o organizowanym na Jotki (tysiąc 2004) balu "przebierańców".
Jak każda wieść, i ta rozniosła się lotem błyskawicy. I ...

każda z panien zaczęła marzyć o spotkaniu ze swoim wymarzonym księciem ....

który będzie tym, jednym jedynym, wymarzonym ...
W wielkiej zadumie ....

oczekiwały tego "cudownego" wieczoru.
Zaczął sie czas przygotowań i wybierania kreacji wieczorowych ...

lub nawet "bardziej" wieczorowych ...

wiadomo było przecież że to bal przebierańców ...

i tu drodzy czytelnicy kończy się bajkowa opowieść ...
a zaczyna się horror, którego byłem świadkiem 
otóż pojawiły się na balu nie tylko ...

piękne damy w wymyślnych kreacjach ...


ale również piekne damy bez kreacji ... 
zdaje się paniom bardziej zależało na zawróceniu w głowie panom ...

w taki czy inny sposób ...


co zdaje się przybyłym ... osobnikom płaci odmiennej ...

dało dużo do myślenia ...
i przemieniło ich w istne ...

bestie ...
mimo, iż organizatorzy

próbowali zapanować na szalejącym tłumem

i dokładnie sprawdzali ...

listę gości ...
niestety nie uniknęli kolejnej wpadki, kiedy zgromadzonym zaczęło brakować ..

jadła i napitku 
na co z góry zerkali wszechobecni ...

gapie ...
wezwano natychmiast pomoc ...

medyczną, która opanowała całe zamieszanie i dalej zabawa

trwała w najlepsze ...
ku uciesze wszystkich...
mówie wam ... niech żałuje ten kto nie był ...
bo ja byłem i ...

TAK SIĘ BOSKO BAWIŁEM !!!!

wasz reporter